Dawno nic nie pisałam ale na pewno nie leniuchuję... no może troszkę tak ;-)
Póki jeszcze mam trochę chęci i sił szyję dla Synusia przytulaki;-)
Pierwsza powstała poduszka łódka
potem podusia Sówka:
i jeszcze Pan Ślimak;-)
i jeszcze koniki , które wiszą na uchwytach szafy
Jeszcze jakieś dwa miesiące i Kruszynka zamieszka w swoim pokoiku!
JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!!
Pozdrawiam serdecznie wszystkich miłych Gości!